Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~ruinka | użytkownik

imię i nazwiskoBoguś adresŚwidnica zarejestrowany09.12.2007 @19:21:22 ostatnio na stronie29.06.2016 @15:26:47

http://www.digart.pl/praca/4475692/All_my_love.html
Ja oczami mojego Zła....dziękuję bardzo....

kontakt i statystyki
emaile-mail ukryty
digarty25 komentarze514 posty na forum8

dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeśli nie masz jeszcze konta w digarcie, załóż je lub zaloguj się Facebookiem!
 
Zaloguj się przez Facebooka! Załóż konto w digart.pl Zaloguj się do digart.pl
komentarze
~MaleZlo    04.10.2009 @20:24:50
może być i jesienny liść
~ruinka    27.08.2009 @13:26:06
-Asmadin    21.08.2009 @15:35:53
już sam pomysł wieczoru panieńskiego wydaje mi się durny dlatego adekwatnym będzie zamówienie roweru bez siodełka w miejscu którego spocznie wibrator, pedałowanie prowadzić będzie do penetracji i lux malina.
-Asmadin    17.08.2009 @16:37:18
nie będę oryginalny ale albo wibrator albo też co bardziej zalecane kulki geishy - nie ma kobiety [generalizacja], której dryblujące w szparce kuleczki nie zwilżyłyby piczyska - taki nastrój mam ostatnio. polecam szczerze jako prezent dla fimejla. dalej hrum bezy bezy bezy bez z bedzie beyyy beyyy beyy prawie jak odgłos dziewczęcia duszonego techniką deep troath. ahhhh zimny prysznic albo dwa, albo trzy prysznice. masz wibrator?
-Asmadin    12.08.2009 @19:49:39
zdjęcia są zbędne. Słońce z Księżycem lubują się w winie. uh cóż za pruderia ah bo soki z cipy są wspaniałe i jest troszku racji z tym, że w markecie można łyknąć a przynajmniej towar dostać. bezy są przepyszne.
-Asmadin    11.08.2009 @15:17:48
Bejbe, powiem krótko i prosto: zrób mi dobrze i milcz - a teraz bardziej zawile; hmm kluchy makarony czy inne drętwiaki są jak naj okaj ale bezy są bezaste, bezustannie bezczeszczona podniebieniem bez przerwy bezradne tłamszone napływem śliny harrrr nie lubię pocztówek a jeszcze gorsze są zdjęcia, nie robią sobie zdjęć, nie robię krajobrazom, mirażom, czy innym wiedźmom " w sercu to noszę " kurwaź jego chędożonego w dupę mać ; bojowy nastrój, combat dżi aj dżo - na usta wazelinę? drama! wazelina jest do... no nie, jednak olejek bambino lepiej się spisuje! ale ale słońce i księżyc lubią smak wina, już tak mają. Wielki Łowczy Rzeszy z prędkością samolotu.. udaje się do łóżka bo zbyt zmęczon i jebnięty pięknem szarawy dnia dzisiejszego by marnować tym bardziej, że cough cough cough za przeproszeniem ale jedynego co mi teraz potrzeba to napić się soków z cipy
ostatnio edytowane: 2009-08-11 15:18:27
-Asmadin    05.08.2009 @13:43:15
bardzo drama "bo i po co", piszesz więc, że chciałabyś mi wysłać kartkę, ah romantyczka : P . usta takie z pęknięciem na dolnej wardze - nie chwal mi się tu i tam swą wyobraźniąąa i ąąą razy kilka ąą ą
ą
wypoczywaj miło a hanta może aczkolwiek wątpliwe odzyska siły by łanie do grymasów pod sukniami zachęcić. a a i jeszcze jedno zyzyzyzyzyzyzyyzyzyzyzyz
bezy
~Yoshimitsu    04.08.2009 @19:22:26
Mam to:-D
-Asmadin    03.08.2009 @14:31:07
napastliwy wilgotnodłonny gimnazjalista mm cały ja domyślam się, kolr mego napletka i owłosienie łonowe czy ynne genytalne sprawiło, że nie ma już we mni niczego tajemniczego a jeżeli pozostało to na pewno nie dorasta rangą włoskom sekutnicom, bojownikom na rzecz wchodzenia w zęby w trakcie fellatio. ehh szukaj szukaj ! raz dwa drei six ten ! maja Ty najprzedniejsza z przednich na przedzie przodująca powiedz, że mi Ty czemuż ja łania hunter kiedy wolę bezy?
-Asmadin    01.08.2009 @13:03:27
uuuu retoryczne, trudne słowo - wybacz ale jestem prostym człowiekiem i nie kalam się słownikiem phew inteligenci, zaraza. eeeeeeeeeeeeeeh uparta nastolatka, jeszcze zdjęcie usunęła, te młode eh ehe eh eh eh eh eh eh eh eh EHHH
ale jak wymyślisz to nie pisz na głos bo mnie Marsjany i Wenusany zaatakujom,
rozumnisz?
-Asmadin    31.07.2009 @17:14:30
bezpańskie zwłoki śmierdzą, zresztą podobnie co akta wyciągnięte z archiwum; historia za przeproszeniem jebie - podkreślam ten tekst dla mych przyszłych biografów, ma się to fiuty znaleźć w myślach mych wybitnych! hmm blady róż i na jądrach mam mało włosów - takie pytania to noł prablem, w końcu nic co boskie bogu nie jest obce :F pracuję tam gdzie wschód wschodzi a wiśnie kwitną a przynajmniej bardzo dobrze wychodzi im imitowanie wiśni, tym czymś imś ejj no weźźźź daj te pierwsze profilowe w którym się zauroczyłem
-Asmadin    28.07.2009 @16:37:18
akta się nie kończą, bah bah bah na głowę. w teorii może wyglądać na chaos, w praktyce zaś organizacja jednostek systematyzuje to; wśród tych, którzy wyruszą zająć most znajdzie się oficer bądź też podoficer, który zadecyduje jak i co ma zostać wykonane - w wypadku braku kadry oczywiście poprowadzi działania ten, który wpadł na genialny pomysł bądź zostanie on sprowadzony - każda inna ewentualność zakłada ryzyko i porażkę ale to też jest wliczone w zawód. Nie wszystko może zostać zaplanowane, brak czasu spowodowany zdarzeniem etc. i wtedy 1 wyznacza zadanie 2 o czym wspomniałem a 2 działa we własnym zakresie - tak naprawdę liczy się cel "zajęcie" - dowódcy w dzisiejszych czasach z reguły idiotom zadań nie powierzają: 1. skala starć 2. ich struktura - przestrzeń do działania jest ograniczona liczy się mikro menedżment. ja się w życiu nudzę. mój węch jest ok nawet bardzo nawet myślałem czy by nie zostać smakoszo węchaczem Bossa czy innej linii perfum. do wszystkiego człek przywyknie. jaki masz kolor sutków? : P
-Asmadin    24.07.2009 @16:03:39
ba, jadłem. zapach jak zapach. "zajmij most" jest ok, pomysłowy żołnierz będzie wiedział jak a na plany nie zawsze jest czas a z praktyki stwierdzić mogę, iż go nie ma - daleko hen hen znajduje się poza ramami nawet abstrakcji. muchy są pro ewoluszyn - idę coś zjeść i ochłonąć umm
-Asmadin    22.07.2009 @16:20:22
mój błąd z pośpiechu a mianowicie zestawienie funkcjonowania z polityką, oczywiście, że się nie da inaczej; fundusze tak czy siak przeznaczane są przez polityków etc. podważanie rozkazów nie jest niczym dobrym, kilka drobnych niedociągnięć nie przekreśla reszty a kwestionowanie ich to niepotrzebny zamęt. co prawda ten błąd nie jest błędem bo już na początku napisałem o wojnie jako składowej polityki no ale cóż zarąbać się można to i odpisywanie gorzej wychodzi. semantyka; gdy zastrzelisz człeka to nie ma większego znaczenia jak to nazwiesz, każdy będzie widział skutki a czy wyeliminowanie, unicestwienie komuś poprawi humor to i tak to nie gra większej roli. to co zarzucamy władzy też w niej akceptujemy tym bardziej, że często z wysokich pozycji samy działamy na własną korzyść. nie wiem jak Ty ale ja żadnych konfliktów nie prowadzę. liczy się zysk, zysk, zysk [ plus wspominając Cezara to nie można nie wspomnieć o pieniądzach; nie ma wojska bez keszukeszukeszukeszukeszukeszukeszukeszu ; i tu mniej istotne jak pozyskanej ] i zdolność do szybkiego reagowanie - wszędzie i we wszystkim. oki lecę do akt.
ostatnio edytowane: 2009-07-22 16:36:06
-Asmadin    20.07.2009 @16:26:52
semantyka i nic więcej; nieprzyjacielem nie nazywamy neutralnych osób a przyjęło się zwracać tak do x strony konflikty, która akurat chce naszego kurczaka bądź zapiera się, że go nam nie da. konflikt zbrojny to tylko polityka, ostateczna instancja. z mobilizacją wojska to nie do końca tak; jest rozkaz i wyrusza się a obijanie się raczej odpada ze względu chociażby na ochronę własnego życia - cza robić czacza. zawsze walczyło się dla zysków, nie bez powodu tworzono bajki o rycerzach wyruszających po łupy etc. nigdzie nie napisałem, że propaganda nie jest potrzebna, wychowałem się na Goebbelsie i uważam ją za ambrozję polityki wewnętrznej państwa jednakże sprzeciwiam się utożsamieniu funkcjonowania armii z nią. głupstwa i świństwa są mocno relatywne; robi się to co należy [ rozkazano ]. nie głaszcze rozwścieczonych dziwek - płacę to wymagam a jak nie to von i biorę inną : P pracy jest dużo za dużo
dużo
DUŻO
-Asmadin    17.07.2009 @16:51:39
nieprzyjaciel to nieprzyjaciel, wroga siła, pionek - jeb, strącić go i wypić 50/100 czy i litra jak takie szachy zrobią, warcaby czy inne homo ustrojstwo. takie podejście rodzi dewiantów; na walczy się na czyjąś szkodę a na własny zysk, walczy się o drinki z palemkami, potrawy z palemkami i dziewice po 20 roku życia którym z warg sromowych wystają palemki. nie wyczuwaj agresyji i innych takich, po prostu padam na ryło, kwiczę i racicami o mokry od potu beton napieprzam. zue dni, zua obfita praca, zuo i szatan w mosznie. e tam samo destruktywna, nie tak często napieprzają atomówkami po podwórkach sąsiadów. Mój Ty hmm Firankozordzie aka power rangers; różowy wojowniku profilowy :P
-Asmadin    15.07.2009 @16:57:33
wojna to wojna a zemsta to zemsta; nie ma nic wspólnego a argumentacja dla ludu jest argumentacją dla ludu, propagandą. Żydzi jak mocarstwa zachodnie podczas PRLU 0 potrzebny był wróg, akurat trafiło się, że mógł być wewnętrzny i zewnętrzny. czemu przeczy naturze, po prostu ma inny charakter. no i przede wszystkim człowiek nie żyje na heloł z naturą, człowiek ją dostosowuje pod siebie nawet gdy robi pod siebie. padam, jestem przegrzany i następne dni będą podobne, umieram. bllle słonecznik bobo Bobofiut
-Asmadin    14.07.2009 @12:37:48
nie noszę stringów, neva, nein nein nein nein nein nein nein nein nein nein nein nein, słodkie lenistwo prysło, zdechło, padło krewww kreeew kreeeeeeeeeeeeew krrrreeew. aj si det lejzines. i nigdzie nie napisałem, że nie należy przed ludem argumentować działań ale nie o tym rozmawialiśmy. bo życieee jest słoneczkiem słonecznikiem i zawleczką wyciągniętą z chuj wie czeeegoo. sprawiedliwość jest ulotnaa i pozornaa
-Asmadin    14.07.2009 @11:49:00
jakby nie patrzeć to niegdyś ekwipunek mieli bogaci gdzie wyjątki stanowiły państwa z regularnymi armiami takie jak Rzym i podległe mu prowincję ale nawet wtedy szanse nie były równe ze względu na wyposażenie, wyszkolenie, morale i dowódców. to w jaki sposób walczyli Hunowie czy Mongołowie wykraczało poza konwenanse lokalnych starć; było właśnie atomówką tamtejszych czasów. tjaa naiwna kobieta, mniej czy sekunda czy więcej jaka to różnica, honor, oddanie i przelewanie krwi to opium ekranów - w rzeczywistości liczy się zysk czyli jak najefektywniejsze w tym przypadku rozwiązanie sprawy przy użyciu jak najmniejszych środków. nie napisałem o wierze w krzesła, po co w cokolwiek niepraktycznego wierzyć
-Asmadin    14.07.2009 @10:37:04
akurat inkwizycja wniosła ogromny wpływ w kształtowanie się prawa procesowego i była wspaniałym przykładem zwalczania elementu szkodliwego - nauka wymaga ofiar czy jak kto woli przeprowadzenia badań. wojny sprawiedliwe byłyby bezcelowymi rzeziami. jeżeli przez równe szanse masz na myśli grad strzał, lepsze wyposażenie jednej ze stron i genialnego dowódcę po stronie to tak szaanse byłyyy niezwyklee róóówne. Większość tych wojen o których nie wspomniałaś to jak mniemam i tak ekonomiczne planowanie a to co wmawia się ludowi nie ma znaczenia, ogłupiające by jednak było twierdzenie, że wojny należy łączyć z zemstą sensu stricte bo w ten sposób rozumując można by dojść do wniosku, że walczy się o nieistotne z punktu widzenia strategicznego lokacje; "zemsta" może zaistnieć w przypadku odbijania mostów, terenów gospodarczych ale czy jest to wtedy i czy nie tylko jednostki dowodzącej - w każdym bądź razie liczy się zysk. Złoża jak złoża w Iraku, najważniejszy był wzrost gospodarczy a nic nie daje takiego zastrzyku jak wojna co wykorzystał zresztą Hitler. nie można oczywiście umniejszać roli ropki ale to była kwestia drugorzędna. drugie osoby zawsze tak mają, że w końcu czują się umęczone, lajf is lajf. widzę wszystko, słyszę wszystko tylko mi się nie chce : P stoły, krzesła mają swój urok i Dżizaz by to potwierdził, autorytet milionów
-Asmadin    11.07.2009 @11:37:49
kto kiedykolwiek bawił się w fair play; nie po to były sztylety i szpikulce oraz cała reszta innego drobnego ustrojstwa co to by można było w mięsie zanurzyć ; no i przede wszystkim zabijanie dla zabijania nie jest piękne ; umniejsza? a po co dodawać im? wojny stają się sterylne; odpowiedzialność i wydumane poczucie winy jest znacznie mniejsze ( zresztą czy przy bliskim kontakcie było inaczej na polu bitwy? nadziać, przebić pociąć i dalej w zależności od formacji i szyku; to przeciwnika nie należy czuć nienawiści czy też wielkiej sympatii - robimy to co musimy i nigdy nie wiadomo po której stronie barykady stanie się ostatecznie ). Sumienia uczy się jak psa podawania łapy; jako takie jest zbędne - wystarczy "dobre" prawo. Eeeeeej nooo proszę ja Ciebie jako czciciel bieli wszelako stosowanej nie łącz Niggah z vendettą bo to me serduszko boli niczym wyobrażenie S. Molla dzierżącego Szczerbiec. Tv kłamie, prawie jak kobiety ;<<<<<<<< chlip chlip chlip.
a duchy mi powiedziały, rozmawiam z nimi a raczej one do mnie przemawiają; oj! a ja myślałem, że dla Ciebie love nierealnych rzeczy to pewien standard normy; te sumienia i inne takie pro homini zabaweczki. Ostatnie zdanie mi się podoba; ah pozbawione wazeliny wieczności, marzeń i pragnień o budzeniu się przy boga obliczu
-Asmadin    10.07.2009 @15:17:49
plus ilu osobom uratuje życie posiadanie broni; gdyby nie posiadanie jej to ile ludzików straciłoby hp ; a niggery to niggery - white man opuścił Afrykę i wyrzynają się, gdyby dać im wolną rękę w juezej to plemiona homies zadźgałyby się swymi wielkimi fallusami
-Asmadin    10.07.2009 @13:24:52
nie-e moi uber słodcy rodzice chcą ażebym zamieszkał ze swą kobietą w naszym domu; takaż to familija. w USA łatwy dostęp do broni jest na południu a im wyżej na północ tym większe problemy z posiadaniem jej. slumsy i wojny gangów to wspaniałe zjawisko redukcji bandziorów niskim kosztem; cywile giną ale to państwo moloch i można wliczyć ich w koszta. kwestionowanie rozkazów nie prowadzi do niczego dobrego i tu zawsze podziwiałem naród Niemiecki, ich pozytywizm prawny jak i prawniczy. Zegarek nie powinien chodzić tak jak mu się spodoba. może i nie byłaś ale w końcu teraz mnie kochasz ah ah ah Stara Panno
-Asmadin    09.07.2009 @13:59:11
Panowie po drodze?!?!?!?!?!?!?!??!?! cóż to za modern ivul tryb życia, pełen grzechu i rozpusty!!!! bo moja Mamcia to jest moja Mamcia <3 Edyp for life. agresja jest passe a żołnierze wyeliminowani powinni być bezpłciową statystyka, unieszkodliwieni cywile zaś napędzać Hollywood. W Stanach nie ma GTA to i u nas by nie było tym bardziej, że państwo mniejsze a motłoch łatwiej za fraki chwycić. nie licząc przygód na 5minut, 20 30 czy noc; jej połowa to dziewczynę ostatni raz miałem hmmmm w wieku 16 lat bo zaraz po tym jak skończyłem 17 to ją rzuciłem ( miesiąc czy dwa ) a najdłużej byłem 9 czy tam 8 gdy - miałem 15 lat - póóóóźnieeeeeej gdy miałem okazję z kimś być to wybrałem grę World of Warcraft akurat miała wtedy premierę ; co prawda powiedziałem kobiecie, że do zakonu wstępuję. tak od paaaaaaaaaaaru lat jestem sam w sensie związków i dłuższych relacji ; Tatcio und Mamcio jednak chcą bym kogoś miał :<<< Maaaamuuuuuuś Mamuuuuuś nazwij mnie przyyystojnym, Mamuuuś to słoooodka jest
-Asmadin    08.07.2009 @12:31:59
ah i ile najdłużej byłaś w "związku"??
Poprzednia strona 1 2 3 4 5 6 ... 7 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt